W zeszłym tygodniu członkowie Kongresu należący do obu partii prześcigali samych siebie w składaniu pośmiertnych hołdów papieżowi Janowi Pawłowi II. Wielu obszernie przemówiło na mównicy Izby Reprezentantów, a niektórzy nawet polecieli do Rzymu na jego pogrzeb.

Jestem zadowolony będąc świadkiem, jak wielu polityków składa hołd wielkiemu człowiekowi spod znaku Boga i pokoju. Jednak problem w tym, że tak niewielu z nich uhonorowało go za jego życia poprzez działania ustawodawcze. W rzeczy samej, większość członków Kongresu wspiera politykę, która stoi w całkowitej sprzeczności z naukami kościoła katolickiego.

Czytaj więcej